Pisząc do Ministra Edukacji trzeba wskazać przede wszystkim na cele edukacyjne. Do listy argumentów dodałbym:
- Walory poznawcze i dydaktyczne Linuksa - Prostsza, logiczna konfiguracja, której nie ukrywa się przed użytkownikiem. Zdecydowanie większa możliwość dostosowania systemu do swoich potrzeb, brak uzależnienia obsługi systemu od środowiska graficznego.
- Duża, w porównaniu z innymi systemami, ilość darmowych narzędzi i dokumentacji z których duża część jest rozpowszechniana razem z dystrybucją.
- Wspieranie standardów technicznych - lepsza interoperacyjność i zgodność z wymogami Unii Europejskiej; uczenie i rozwijanie kultury technicznej poprzez wpajanie zasad respektowania norm technicznych.
- Uświadomienie młodzieży, że może mieć wpływ na jakość oprogramowania OpenSource, włączając się, stosownie do swoich umiejętności, w prace społeczności jego twórców.
- Wieloplatformowość (a więc brak problemów wynikających z odmiennych rozwiązań stosowanych w szkole i w domu) wielu programów OpenSource oraz lepsza lokalizacja dla języka polskiego.
- Większa żywotność rozwiązań opartych na otwartych standardach - uczeń, kończąc szkołę, będzie mógł realizować swoje potrzeby w zakresie informatyki wg tych samych standardów - w większości nadal będą aktualne.
- Możliwość wykorzystania starszego sprzętu bez uszczerbku na funkcjonalności - dłuższy czas amortyzacji komputerów (oszczędności).
- Możliwość opracowania przez ministerstwo i legalnego dystrybuowania oprogramowania OpenSource (włącznie z systemem operacyjnym) dostosowanego do obowiązujących programów nauczania.
Moim zdaniem, należałoby również wskazać praktyczną nieprzydatność w zastosowaniach profesjonalnych (brak wsparcia dla ODF) obecnie promowanego w edukacji pakietu MSOffice oraz Internet Eksplorera (przestarzałość - brak wsparcia dla standardów Internetu).