Co powinno być efektem prac?
Efektem prac skupiających się na tej stronie powinna być prezentacja w formie slajdów Impress (na początku po prostu będą to teksty jakie mają się pojawić na każdym ze slajdów) wraz z opisem co należy zaprezentować przy konkretnym slajdzie.
Właściwa prezentacja
Slajd 1
[tekst który znajdzie się na slajdzie]
[opistego na czym osoba wygłaszająca prezentację powinna się skupić]
Slajd 2
Slajd 3
Slajd n
Brudnopis
Propozycja nr 2
Oto pierwsza wersja kandydująca to bycia ostatecznym planem podstawowym prezentacji.
1.0 RC1
Planowane są jeszcze pewne drobne modyfikacje.
Wersja 0.2
PDF
ODT
ODP - gotowa prezentacja - wersja 0.2
Autorstwa niedzwiedzia i Pawła
Propozycja nr.1(scenariusz prezentacji):
1. Przedstawienie zamkniętego oprogramowania i przykładowych programów, skierowanie pytania do uczniów i nauczycieli: "Czy znacie alternatywę?".
Prezenter: Witam was, jestem tu z ramienia FWiOO - Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania i chcę takie oprogramowanie przedstawić. Dowiedzmy się zatem jaka jest róznica pomiędzy otwartym i zamkniętym oprogramowaniem. Najpierw poznajmy prawdę o zamkniętych programach.
Zamknięte oprogramowanie, to takie które należy do producenta i nikt nie ma wpływu na jego zawartość czy funkcjonalnosć, nie można też go pozyczyć koledze i udostepnić go innym,z wyjątkiem freeware. Freeware to zamknięte oprogramowanie, lecz darmowe i to zależy od producenta czy mozesz je dalej udostępniać czy nie. Zamknięte oprogramowanie nie pozwala na włączenie własnych części, udoskonaleń czy poprawek do takiego programu, czyli cały czas jesteśmy na łasce producenta, który mniej lub więcej przejmuje się klientem i jakością swojego oprogramowania. W praktyce to oznacza, że oprogramowanie może mieć ukryte i niebezpieczne wady, które mogą wpłynąć na działanie komputera. Do zamknietych programów należą:
- MS Windows, kazda wersja
- MS Office, też każda wersja
- Większość gier
- MS Internet Explorer
Teraz przyszła pora na poznanie otwartego oprogramowania. Najpierw poznajmy odpowiedź na pytanie: Czym ono jest? Wolne i otwarte oprogramowanie, to takie które zazwyczaj mozesz za darmo i legalnie pobrać z internetu, mozesz je kopiować i udostępniac innym. Możesz je także modyfikować, dodawac własne funkcje i poprawiać. Możesz nawet stworzyć własny program na podstawie innego otwartego programu. Nie musisz za to płacić. W praktyce to wyglada tak, że wszyscy moga miec wplyw na takowe programy, mogą je edytować i ulepszać. Nie musisz umieć programować, by moiec na nie wpływ, mozesz je tłumaczyć na inne jezyki bądź testować i dawać opinie na jego temat. Mozesz pobierać opłaty za dystrybucję tego oprogramowania dla innych, ale nie za prawo do użytkowania.
Przykładowe wolne programy:
- System operacyjny Linux
- Pakiet Biurowy OpenOffice
- Niektóre gry
- Przeglądarka intenetowa Firefox
Mam nadzieję, że już znacie różnice pomiędzy otwartym i zamkniętym oprogramowaniem. Teraz zobaczmy jak otwarte programy działają.
2. Przedstawienie systemu Linux.
Na tym stoliku stoi laptop, pod kontrolą Systemu opracyjnego Linux, z zainstalowanym pakietem OpenOffice i Mozillą Firefox. Zobaczmy jak te programy działają.
Teraz się zaloguję wpisując nazwę użytkownika, zaraz ujrzycie ekran powitalny KDE. Dla niewtajemniczonych KDE to środowisko pracy Linuksa, których jest wiele. Za pomoca takiego środowiska komunikujemy się z komputerem, uzywając myszki, klawiatury i innych urządzeń.
Po zalogowaniu widzimy inny niż zwykle pulpit na ekranie, klikając w ikonkę z liteą "K" otworzy się nam głowne menu, odpowiednik przycisku "Start" w Windows. Wzystkie aplikacje sa pogrupowane i mają swoje miejsce. Więc wiemy gdzie jest przeglądarka internetową, a gdzie edytor tekstu. W Windows czegos takiego po prostu nie ma, wszystkie programy są wrzucone w "jeden wór" i niektorzy mogą się pogubić w tym bałaganie. KDE jest już domyslnie poukladane i posprzątane. To środowisko zawiera tez wiele zintegrowanych programów, co pozwala na pracę tuż po instalacji systemu, bez zbędnego szukania programów w internecie. Przykładem jest komunikator Kopete, który obsługuje m. in. sieć Gadu-Gadu. Drugim przykładem moze być Potfel KDE, który przchowuje wszystkie hasła dotyczące logowań. Jest też wiele prostych gier jak Kalcium czy Kolf.
Teraz uruchomię Kate - odpowiednik windowsowego notatnika, tyle, że bardziej funkcjonalny. Po uruchomieniu program się pyta którą sesję otworzyć, domyślnie wybieramy nową. z lewej strony widac pasek z ostanio utworzonymi plikami, na górze mamy różne opcje. Od otwierania pliku tekstowego do drukowania. Teraz zamknę Kate.
Domyślną przeglądarką plików i internetowych jest Konqueror, oferuje dużą funkcjonalność w stosunku do Internet Explorera, nawet tej najnowsej wersji. Sprawdza pisownię, pozwala na zidentyfikowawanie siebie jako innej przegądarki. Z lewej strony mamy dostęp do różnych folderów. Na górze jest pasek adresu, w ktorym, jeżeli wpiszemy adres internetowy, to pokaże się dana strona, jeżeli wpiszemy lokalizację folderu na dysku, to pokaże się zawartość tego folderu.
Traz czas przejść do poznania Open Office.
3. Przedstawienie OpenOffice.org - TO DO
4. Przedstawienie przeglądarki Firefox - TO DO
5. Gry i konkursy w których nagrodami będą płyty z wesjami liveCD Linuksa - TO DO
6. Część dla nauczycieli, rozdanie im płyt z wesją instalacyjna linuksa - TO DO
Komentarze
Jako przedstawiciel środowiska gimnazjalistów i linuksowiec który na co dzień styka się z przeciętnym gimnazjalistą, nierzadko próbując mu wytłumaczyć wyższość pingwina, mogę śmiało powiedzieć, że to nie przejdzie.
Za mały jest nacisk na te cechy, które czynią Linuksa lepszym. Dużo jest o tym jaką ikonkę kliknąć, ale nie takie będzie pytanie młodzieży. Młodzież zapyta "po co? dlaczego mam się przesiadać z wygodnego Windowsa, którego znam i na którym działa CS na jakiegoś tam Linuksa?". I trzeba na to pytanie przede wszystkim udzielić zrozumiałej odpowiedzi.
Pochwalam za to pokazanie, że Linux nie znaczy rezygnacji np. z GG i nie jest wcale gorszy. Tylko tu trzeba udowodnić, że jest lepszy…
"Mądrzy się, to niech sam coś zrobi!" - zabieram się do pisania. :)
PS. Swoją drogą w moim gimnazjum (Warszawa - nr. 14) Firefoksa jakoś częściej niż IE używają… :)
PS2. Fajnym pomysłem byłoby zapuszczenie jakichś LiveCD na wszystkich kompach, żeby uczniowie mogli sobie pogrzebać. Tylko musi być tam jakaś strzelanka FPP, Cube czy cośtam… No i pasjans! ;P
Trzeba się zastanowić, czy to ma być akcja informacyjna, czy jednak reklamująca WiOO. Po za tym, zobacz sobie na pierwszą cześć.
I lepszym sposobem na przyzwyczajenie i zachęcenie młodzieży do lInuksa jest żywy wykład i System, niż suche slajdy.
Pomysł z FPP jest dobry…
Musi być jakieś wprowadzenie za pomocą slajdów (bardzo prostych, na których znajdą się tylko slogany) oraz co najważniejsze słownego wprowadzenia do tematu, czyli: Co to WO? Co to Linux? Po co to komu? Na czym polega ta wolność? etc
Prezentacja slajdowa nie powinna trwać więcej niż 20 minut. Reszta (25-40 minut) to prezentacja na żywo, na laptopie podłączonym do rzutnika.
Taki jest plan. I nie sugerujcie się aktualnym stanem brudnopisu. Jak nazwa wskazuje — to brudnopis. Mało z tego co tu napisane znajdzie się we właściwych materiałach. Przynajmniej na razie.
Prezentacja jest bardziej dla nas - niż dla dzieciaków. Może nam pomóc, ale nie może przeszkadzać innym.
Po przeczytaniu zworocily moja uwage dwie sprawy; przechwalanie Linuxa czy wogole OO moze miec wrecz odwrotny rezultat od zamiezonego. Prezentacja powinna moim zdaniem nie byc przechwalanka a czystym porownaniem wolnego i zamknietego oprogramowania gdzie nalezy uzyc sformulowan zachecajacych do przynajmniej sprobowania Linuxa na przyklad za pomoca LiveCD. Osobiscie uzywam OO w domu i Microsoft w pracy i spotkalem juz wielu ludzi starajacych sie mnie przekonac do Apple jednak poprzez ich ignorancka postawe wobec Linuxa a zwlaszcza Windows oni mnie wrecz utwierdzaja w przekonaniu ze Apple to raczej religia i wszystko co nie Apple jest gorsze; efect nawet nie mysle o zakupie Mac'a.
Inny (moze drobiaz) jako srednio zaawansowany uzytkownik Linuxa uwazam ze moze lepiej byloby oprzec prezentacje na GDM ktory chba jest bardziej przejrzysty od KDE, albo na tyle na ile to mozliwe podesc do sprawy zupelnie obiektywnie i zaprezentowac na poczatek kilka najwazniejszych srodowisk graficznych tak by widzowi dac mozliwosc wyboru, zainteresowac go tym i w koncu sprowokowac do przyjrzenia sie temu z bliska, oferujac jednoczesnie LiveCD do skorzystania w domu.
Poniewaz ludzie sa z natury leniwi oczekuja alternatyw podanych na talezu pod sam nos niz wyszukiwac co bedzie dla nich lepsze. Prezentujac kilka roznych srodowisk graficznych automatycznie Linux pozycjonuje sie w lepszym swietle niz Windows bez jakichkolwiek przechwalek.
To na tyle moje trzy grosze, pozdrawiam i chetnie przylanczam sie do doskonalej inicjatywy. Postaram sie tez cos napisac w wolnej chwili.
Przedstawić najważniejsze środowiska: dobry pomysł.
Oprzeć całość głownie na GDM: zły pomysł.
Dlaczego? Bo może i GDM przejrzysty, ale ma niewygodny manager plików i początkujący nie wie o co w tym wszystkim chodzi(A co to są "Miejsca?" albo "System"? - ktoś moze zapytać).
Teraz pracuję na live CD Ubuntu. Gdzie to wszystko co daje mi KDE. GDM jest takie troche minimalistyczne.
Najleprzym sposobem, by było przeznaczyć na oba środowiska po 15 minut i zapoznać z nimi wszystkich.
"Oprzeć całość głownie na GDM: zły pomysł."
Zgadzam się, ale z innego powodu: KDE jest bardziej podobne do Windows myślę, że ułatwi to orientowanie się, zrozumienie działania systemu, itp. Oglądający nie będą przerażeni tym co widzą.
ja uważam, że trzeba być przede wszystkim przekonywającym i interesującym. A z tych dwóch celów wynika jedna metoda działania. Prezentować to co się lepiej czuje. Jeżeli ktoś używała całe życie gg2 a karzą zaprezentować mu Kadu … to zrobi to słabo i efektu nie będzie. Lepiej mówić o tym, czego się używa (w granicach rozsądku trzymając się jakiś standardów), bo wtedy wyjdzie NAJLEPIEJ.
gimnazjalisci maja w glebokim powazaniu czy moga zmodyfikowac system napisac wlasna wersje ls-a itd. bardziej trzeba polozyc nacisk na bezpieczenstwo, burknac cos, ze hakerzy siedza na linuksach, o nalotach palecji oraz o duzej bazie darmowych programow na pingwina.
z gimnazjalista trzeba szczerze i na poziomie.
Gimnazjalistę obchodzi to, czy moze na tym popykać w DOOM-a, a nie jak działa iptables. A po za tym, ta prezentacja nie ma nikogo straszyć.
Jako gimnazjalista(no, właśnie skończyłem :P ) - linuksowiec proponuję przed włączeniem impressa przekręcić parę razy kostką Compiz'a (Fusion) nic o tym nie wspominając - jedynie zadbać by ludzie to zauważyli. To część zaintryguje i zaczną się pytania. Całość w formie wykładu nikogo nie zaciekawi tak jak przedstawienia z okazji Bożego Narodzenia.
Pomysł fajny, ale wybacz, że to powiem, ale taka prezentacja byłaby totalnie nudna. Można by zasnąć. A skoro taka prezentacja znudziłaby kogoś kto właśnie skończył studia, to tym bardziej uśpi gimnazjalistów. Używam komputera do pracy - głównie edytor tekstu - a mimo to lubię sobie czasem pograć i pobawić compiz fusion. Moim zdaniem całą teorię powinieneś zostawić na koniec + rozdać handouty z jakimiś ciekawymi adresami www, gdzie można by się dowiedzieć czegoś więcej na temat samego ruchu open source i jego ideologii.
Tak więc na początku możesz zademonstrować możliwości compiz fusion. Skoro używasz KDE, to pokaż coś w stylu http://pl.youtube.com/watch?v=_ImW0-MgR8I . Podkreśl przy okazji, że system jest darmowy i wolny. A skoro widać różnicę między Linuksem a Vistą na korzyść tego pierwszego to po co przepłacać.
Osobiście mam mieszany stosunek do KDE, ale bardzo lubię K3B i Amaroka. Mógłbyś pokazać jak wyglądają aplikacje do odtwarzania muzyki pod linuksem.
Co do aplikacji biurowych. Po prostu pokaż, że są. Otwórz ze 2-3 dokumenty i wszystko. Nikogo tak naprawdę nie rajcuje to, że może sobie pogrubić albo podkreślić tekst. Trochę więcej uwagi poświęć na przeglądarkę, że blokuje reklamy, ma dużo wtyczek ułatwiających przeglądanie, korzystanie z flickr czy inne tego typu rzeczy. No i oczywiście zademonstruj stronkę jakilinux.org.
No i gierka. Może FPP, a czemu nie Diablo II, żeby pokazać, że choć system operacyjny inny, to i tak nie oznacza to zmiany starych nawyków. Każdy gra w Diablo II:)
Jako już wyrzej wspomnianą strzelankę, proponuję odpalić ET, podkreślić, że jest darmowa,
można grać przez sieć itp.
Na naszych komputerach w pracowni (Gim. 1 w Cieszynie) jest windows XP, server też windows…
Osobiście na moim użytkowniku postawiłem LiteStep (inne GUI dla windy) z stylem gnome'a z Ubuntu.
Na komputerze mam dual-boot, Kubuntu 7.04 oraz Windowsa XP
Ja myślę, że warto się skupić na Compizie i innych fajnych bajerach, na tym, że można zmienić łatwo wygląd. Również, że zmiana systemu nie oznacza zmiany przyzwyczajeń. Mamy mówić do gimnazjalistów, którzy używają w większości kompa do zabawy.
Ale też do pracy. Pracy nad projektami do szkoły. Trzeba pokazać, że można robić ciekawe prezentacje Impressem, GIMP i Inkascape to banalny sposób na ciekawe grafiki…
Można by też pokazać jak kilkoma kliknięciami postawić własny serwer WWW. Po co? Żeby przesłać kumplowi pliki itp. ;)
Robię przeszpiegi wśród znajomych co by chcieli zobaczyć/usłyszeć w prezentacji.
Będę dalej się wypytywał i coś może zrobię; na razie daję te dane i myślę, że inni też mogliby takie coś zrobić (w końcu to prezentacja ma być dla ZU, a nie ZU dla prezentacji ;) )
Bardzo cenne uwagi — o wszystkim tym należy powiedzieć
Ja by prosił, żeby ktoś przejrzał prezentację dla podstawówek mojego pomysłu… może znajdzie się tam coś użytecznego. Wszystkie uwagi itd… dorzuciłbym i tutaj, ponieważ to minimum, które tam jest zupełnie się pokrywa.
Wspomniałbym trochę o Wine i o tym, że programy windowsowe(photoshop, macromedia flash oraz wiele gier) również można uruchomić pod linuksem. Pewna część gimnazjalistów to prawdopodobnie graficy i jak ujrzą ubogiego gimpa to raczej się do niego nie przekonają…
Generalnie dziwi mnie, że graficy używają windy, a nie Mac'ów
No i pytanie - ilu z nich ma legalnego PS i ilu wykorzystuje takie jego możliwości, których w GIMPie nie ma.
Co do winde, to myślę, że to dobry pomysł, chociaż mi osobiście jeszcze prawie nic się za pomocą wine odpalić nie udało :P W sumie mało próbowałem, to fakt.
Osobiście uczęszczam do gimnazjum KTK w Bielsku-Białej - www.zsktk.edu.pl/gimnazjum/ Linux jest używany jako jedyny system na lekcjach informatyki. Przez ostatnio rok nauki, czyli klasę 2 gim., uczyliśmy się obsługi pakietu openoffice. Po tym czasie zdecydowana większość uczniów nie ma problemów ze stworzeniem prezentacji, czy też używaniem arkuszy kalkulacyjnych. Z własnego doświadczenie wiem więc, że mimo początkowego oporu ze strony uczniów, da się ich nauczyć podstaw, a może nawet bardziej zaawansowanych aspektów Linuksa. Mimo że wielu z nich nigdy wcześniej o nim nie słyszało ;)
Niestety wiele osób z Gimnazjum Linuksa kojarzy z konsolą, i że nic na nim nie działa. Sam osobiście spotykałem się ze stwierdzeniem "Linux to g*wno" dlatego trzeba dużą wagę poświęcić bajerom takim jak Compiz Fusion. Druga sprawa, komputer często służy jedynie do rozrywki(gry, filmy, muzyka, p2p). Moje zdanie jest takie - najpierw bajery, cukierki, gry, rozrywka, a dopiero potem inne ciekawostki(np. powstanie Linuksa itp).