Wywiad z Walterem Benderem z Sugar Labs

Niedziela, 21.09.2008, godz. 6:55

Wraz z Seanem Daly miałam (Pamela Jones - przyp.tłum.) możliwość przeprowadzenia korespondencyjnego wywiadu z Walterem Benderem, byłym prezesem OLPC ds. oprogramowania, a obecnie założycielem Sugar Labs. Sugar Labs jest niedochodową organizacją utworzoną w celu wspierania rozwoju oprogramowania edukacyjnego o nazwie Sugar, które pierwotnie powstało w ramach projektu One Laptop Per Child. A przy okazji: aby sprawdzić jak działa Sugar nie trzeba posiadać laptopa XO. Nie trzeba też zmieniać systemu operacyjnego, czy w ogóle czegokolwiek instalować - można skorzystać z LiveCD. Oprogramowanie jest niezależne od sprzętu.

Staraliśmy się wypytać Bendera o wszystko, na przykład czy Microsoft, jak zła czarownica rzucająca klątwę na nowonarodzoną księżniczkę, już wszystko zniszczył? Czy oprogramowaniu Sugar/Linux dano ostatnią szansę na XO? Czy Intel przy pomocy laptopa Classmate narzuci własne reguły tworzenia oprogramowania dla szkół? Czy to oni wygrają ten wyścig?

Miło mi poinformować, że oprogramowanie Sugar jest nadal dystrybuowane w ramach projektu OLPC. Jak twierdzi Bender, z oprogramowania korzysta obecnie pół miliona uczniów i nauczycieli. I wygląda na to, że Intel nie zawojował świata swoim laptopem Classmate. Natomiast w czerwcu dał do zrozumienia, że jest możliwe, iż w przyszłości będzie korzystał z oprogramowania Sugar, chociaż sądząc z tego artykułu opisującego wrażenia z użytkowania Sugar na laptopie Classmate 2, konkurowanie z OLPC nadal jest ich celem:

Niestety przyjemne wrażenie, że "pomagamy światu" minęło. Brakuje mu zielonych uszek i nie jest już taki sympatyczny…

Dzieci nie będą się już nim tak zachwycać. Ale i tak będą go lubić, gdyż będą mogły robić przy jego pomocy różne ciekawe rzeczy.

Widzę, że posiadanie sprzętu Intela nadal nobilituje. Za to jestem szczęśliwa, kiedy widzę, że dzieci mogą pobawić się Sugar, a mogą gdyż Sugar to FOSS (ang. Free Open Source Software - darmowe, wolne oprogramowanie). I na ironię zakrawa fakt, że Intel z oprogramowaniem Sugar może konkurować z OLPC zawierającym Windows XP. Ale autor myli się, twierdząc że laptop nie jest już taki sympatyczny. Przecież Sugar ciągle istnieje.

OLPC nadal dostarcza oprogramowanie Sugar na laptopach XO i ma zamiar dostarczać je w najbliższej przyszłości. I oprogramowanie będzie ciągle rozwijane - taki jest cel Sugar Labs.

Natomiast istnieje już pilotażowy projekt Windows XP na laptopie XO. To niezbyt miła wiadomość. Gizmodo pisząc o projekcie, prawdopodobnie przytacza jakąś notkę prasową:

Najważniejszą cechą laptopów XO z systemem Microsoft Windows jest to, że uczniowie mogą korzystać z powszechnie znanego i uniwersalnego narzędzia komunikacji ze światem.

Student Inovation Suite udostępniony za pomocą programu Microsoft Unlimited Potential jest najlepszą edukacyjną propozycją Microsoftu, dzięki której we współpracy z rządami i organizacjami pozarządowymi możliwe będzie wdrażanie programów związanych z najnowszymi technologiami, przynosząc korzyść uczniom, którzy wykorzystają to czego się nauczyli, w swoich społecznościach. Na zestaw edukacyjny składa się Windows XP Pro, Microsoft Office 2003 Standard oraz Learning Essentials 1.0 for Microsoft Office.

Czego się uczyć? Starego oprogramowania chronionego prawami autorskimi, jednego z listy objętych istniejącą-pomocą-techniczną. Nie będę im tego wytykała, ale przecież żaden z elementów z tego zestawu edukacyjnego nie jest "uniwersalnym narzędziem". I jeśli o to chodzi, czy wyobrażacie sobie jak będzie wyglądał ekosystem informatyczny, kiedy te dzieci staną się już dorosłe? Nadal będzie istniał Windows XP Pro i Office 2003? Oto wypowiedź obecnego prezesa OLPC:

Charles Kane, prezes One Laptop Per Child: Pilotażowy projekt w Peru jest kamieniem milowym w ewolucji projektu One Laptop Per Child. Pokazuje on naszą zdolność do współpracy z Microsoft, aby dać rządom możliwość wyboru systemu operacyjnego dla laptopa XO.

No cóż. Niech im będzie, że to kamień milowy. Podejrzewam, że trzeba tak mówić, kiedy Microsoft oferuje swoje pieniądze i pomoc. Dla porównania oto ostatnia wypowiedź Bendera, odnośnie jego celów edukacyjnych:

Przez ostatnie 30 miesięcy uczestniczę w globalnej transformacji systemu nauczania poprzez dostarczanie bardzo tanich laptopów pracujących w sieci. To komputery, które będą miały pozytywny wpływ na nauczanie, w konsekwencji na skutki tego nauczania, a w szczególności na rozwój ekonomiczny.

Praca ta ma na celu danie dzieciom możliwość nauki, tym które takich możliwości obecnie nie mają: chodzi o równy dostęp. I chodzi o to, aby w rozwijającym się świecie nowe pokolenia miały jasną i otwartą przyszłość.

Nie uważacie, że nawet dziecko dostrzeże różnicę? Tym bardziej nauczyciele. Martwi mnie tylko ta chęć posiadania przez rządy produktów Microsoftu. Przecież już teraz mogą mieć Windows XP na Intelowych laptopach Classmate.

Każdy nauczyciel może sam sprawdzić jak działa Sugar. Oprogramowanie nie ma limitu czasowego, ani ograniczeń na ilu komputerach go zainstalujemy. Można też skorzystać z LiveCD. I nie trzeba ponosić żadnych kosztów, tylko ew. koszt nagrania na płytę CD. I już można cieszyć się z użytkowania Sugar - nawet wtedy, kiedy jesteśmy zmuszeni przez swoich zwierzchników do używania innego systemu operacyjnego. Pozwoli to na sprawdzenie jak oprogramowanie będzie sprawować się na posiadanym sprzęcie. Jedyna różnica w oprogramowaniu LiveCD jest taka, że zwykle działa trochę wolniej niż gdyby było zainstalowane, oraz że aby zapisać wyniki swojej pracy trzeba użyć zewnętrznej pamięci, dysku twardego, pen drive'a, nagrywarki CD lub DVD lub dyskietki, jeśli jeszcze z nich korzystasz. Natomiast opcja podwójnego bootowania szczególnie mnie nie martwi, bo szczerze wątpię, czy dziecko mając wybór zdecydowało by się na Windows.

Sugar Labs, kontynuując współpracę z OLPC, jest obecnie niezależnym projektem społecznym, z następującymi zasadami i celami, jak napisano w FAQ:

Celem platformy Sugar jest dostarczenie oprogramowania oraz środowiska, które poprawi jakość nauczania. Sugar został zaprojektowany, aby zachęcić uczniów do "badania, wyrażania, śledzenia i oceniania". Sugar Labs podpisuje się pod stwierdzeniem, że nauka rozwija się przede wszystkim w środowisku, gdzie istnieje wolność wyrażania się, stąd naturalne podobieństwo do ruchu wolnego oprogramowania…

Rdzeń oprogramowania Sugar powstał na licencji GNU. Natomiast poszczególne jego elementy mogą posiadać różne modele licencjonowania…

Sugar Labs powstał jako niezależny byt w celu łatwiejszego rozwoju oprogramowania Sugar poza jedną tylko platformę sprzętową. Sugar Labs nie jest wyłącznie czy własnościowo związany z OLPC, pomimo że ściśle z nim współpracuje. Sugar Labs nie jest przywiązany do żadnej platformy sprzętowej ani dystrybucji Linuksa… Sugar Labs i OLPC nie rozchodzą się, jesteśmy po tej samej stronie…

A więc OLPC nadal dystrybuuje oprogramowanie Sugar w środowisku Fedora Linux. A zgadnijcie, gdzie Microsoft i OLPC postanowiło rozpocząć swój program pilotażowy? Gdzieś, gdzie nie ma jeszcze laptopów? Nie. W Peru, gdzie znajduje się już bardzo wiele laptopów XO. Może pamiętacie marcowy raport z Peru, który napisał Ivan Krstić, twórca Bitfrost'a, systemu bezpieczeństwa dla XO i autor The Official Ubuntu Book. Więc dlaczego Bender dziwi się, że Microsoft/OLPC spośród tylu miejsc na świecie wybrał akurat Peru?

Bender: Microsoft ogłosił niedawno program pilotażowy dla Peru na zamówienie kilkudziesięciu czy kilkuset komputerów. OLPC, zgodnie z zamówieniem, dostarcza każdego miesiąca ok. 50 tys. jednostek, działających w środowisku GNU/Linux/Sugar. Przypuszczam, że w Peru znajduje się obecnie ponad 100 tys. komputerów pracujących na GNU/Linux/Sugar, więc program Microsoftu niewiele dla nich znaczy. Poza tym wydaje mi się, że zainteresowanie Sugar nie słabnie, gdyż przy współpracy z Ministerstwem Edukacji Peru oraz tamtejszymi społecznościami ciągle pracuję z nauczycielami i wychowawcami nad szerszym wykorzystaniem oprogramowania Sugar. Natomiast ktoś powinien zadać pytanie Microsoftowi (i OLPC): skoro celem programu Windows XP na XO jest dotarcie do dzieci, do których obecny program nie dociera, to dlaczego robicie to w Peru, a nie gdzieś, gdzie niemożliwa jest realizacja programu z powodu rzekomych niedoskonałości GNU/Linux/Sugar? Złośliwa interpretacja takiego postępowania mogła by być taka, że Microsoftowi zależy raczej na zniechęceniu ludzi w Peru, a nie na wykorzystaniu ich wysiłków.

Więc życzę im sukcesu Intelowego Classmate.

Jeśli chodzi o sam ruch FOSS, to bardzo trudno jest go zniszczyć, gdyż ludzie bez przerwy piszą programy oraz się nimi dzielą. I jakkolwiek producenci oprogamowania mają możliwości i władzę, aby spowolnić te działania, to nie mogą całkiem tego zakazać. Dlaczego? Ponieważ licencja GPL powoduje, że oprogramowanie dalej będzie powstawać, niezależnie od okoliczności, bo przecież tworzenie oprogramowania nie wymaga ani budynków ani sponsorów. I nie można temu przeszkodzić czy wszystkiego wykupić. Ale jeśli ktoś chciałby przyspieszyć prace nad Sugar, to oczywiście każda dotacja będzie mile widziana. Można też zaangażować się w prace techniczne, pisanie dokumentacji lub tłumaczenie.

Taki właśnie jest ruch FOSS. Nie można go zniszczyć. Tak długo jak społeczeństwo będzie chciało utrzymać obecne wartości i cele, tak długo nie będzie się go dało ani wykupić, ani zniszczyć czy zniechęcić do niego ludzi. Każdy może wypróbować oprogramowanie Sugar, modyfikować je, tworzyć coś innego na jego podstawie czy przeprowadzić burzę mózgów, z której każdy odniesie jakąś korzyść. Każdy. Jak można zniszczyć coś takiego? To jest jak trawa. Możesz wylać na nią beton, a ona dalej będzie rosła i wykorzystując każde pęknięcie, będzie się piąć w kierunku słońca, wzrastając i kwitnąc.

A przy okazji, oto rezultat burzy mózgów, która odbyła się w Afryce:

University of the Western Cape (UWC) oraz projekt African Virtual Open Initiatives and Resources (AVOIR) wydali właśnie wersję 1.0.1 programu Chisimba/KEWL3 Realtime Virtual Classroom

Avoir jest projektem gromadzącym 13 afrykańskich uczelni specjalizujących się w tworzeniu wolnego oprogramowania z przeznaczeniem dla użytkowników z Afryki.

Aplikacja Virtual Classroom (ang. Wirtualna Klasa) umożliwia załadowanie prezentacji w formacie PowerPoint lub OpenOffice i udostępnienie jej online, a także zagnieżdżenie jej na stronie www lub w blogu.

Realtime Tools pozwalają na wykorzystanie prezentacji na żywo na stronie www, zgodnie z ustawieniami wirtualnej klasy…

Gotowe wersje aplikacji będą dostępne w formacie Debian, RPM, Java oraz pliku wykonywalnego Windows. Wersja Debian jest już dostępna. Na stronie demo projektu można przetestować oprogramowanie w wersji online. Szef AVOIR Derek Keats z UWC twierdzi, że jest to pierwsza tego typu aplikacja na świecie, dostępna jako oprogramowanie darmowe. "To pokazuje, że tu w Afryce posiadamy niezwykłe umiejętności na poziomie światowym, a także co można osiągnąć, gdy będziemy ze sobą współpracować".

Oprogramowanie można przetestować po krótkiej rejestracji tutaj. A jeśli chodzi o różne wersje, to tu jest instrukcja dla nauczycieli jak zainstalować oprogramowanie Chisimba na Windows XP.

[ Uaktualnienie: A oto kapitalny komentarz ze Slashdot'a:

Każdy odpowiedzialny polityk powinien zachęcać do rozwijania działalności FOSS w domu, gdyż dzięki temu ludzie zdobywają nowe umiejętności. Uczenie się Windows jest jak nauka spożywania posiłków w McDonalds.

To jest komentarz Pietera Hintjensa, który wg mnie idealnie trafił w sedno.]

No i wreszcie wywiad z Walterem Benderem:


Wywiad z Walterem Benderem z Sugar Labs
przeprowadzony przez Seana Daly i PJ

PJ: O co chodzi z tym Windows XP na laptopie XO? W szczególności w Peru. Co to za plany?

Walter Bender: Małe wprowadzenie: w listopadzie 2007 roku Microsoft zaprezentował fundacji OLPC specjalną wersję Windows XP uruchamianą z karty pamięci SD, włożonej do laptopa OLPC. Zainicjował tym dyskusję, co można by zrobić, aby zaoferować Windows XP jako opcję dla laptopa OLPC XO-1. Jako odpowiedź przedstawiliśmy im kilka zasad: (1) OLPC jest platformą otwartą, więc Microsoft jak i każdy inny producent może tworzyć dla niego oprogramowanie, (2) nic nie może zagrażać bezpieczeństwu użytkowania XO (więcej o tym za chwilę), (3) należy dążyć do zapewnienia współpracy na poziomie sieciowym, aby na przykład pracując w sieci typu krata (mesh) komputer z Windows XP mógł przesyłać pakiety do komputera z systemem Linux, oraz (4) należy dążyć do zapewnienia współpracy na poziomie pracy grupowej, aby dzieci miały przynajmniej możliwość rozmawiania ze sobą za pomocą czata i mogły wymieniać dokumenty.

Nie wydawało nam się, aby były jakieś przeciwwskazania w zaimplementowaniu systemu przeciwwłamaniowego z Windows XP na sprzęcie OLPC, ale zaleciliśmy, aby Windows XP był uruchamiany z poziomu Open Firmware, wykorzystując w ten sposób system antywłamaniowy Bitfrost. To jeden ze skutków ubocznych umożliwienia uruchamiania na XO zarówno Windows XP jak i Linuksa. Tak więc Mitch Bradley zabrał się do implementacji mechanizmu podwójnego bootowania. Nicholas Negroponte narobił dużo szumu wokół opcji podwójnego bootowania (ale nie wyjaśnił jak szkoły, które z ledwością poradzą sobie z pomocą techniczną dla jednego systemu, mają świadczyć pomoc techniczną dla obu systemów - albo czy docelowo w ogóle podwójne bootowanie będzie miało w szkołach sens).

Niedługo potem opuściłem OLPC, więc mogę odpowiedzieć na to pytanie tylko jako obserwator OLPC i Microsoftu z zewnątrz - na prawdę nie sądzę, abym miał jakąś specjalną wiedzę odnośnie tego, co OLPC czy Microsoft zamierza zrobić z Windows XP.

Negroponte twierdzi, że będzie w stanie sprzedać kilka rzędów wielkości więcej laptopów z XP niż z Linuksem. Wspomniał nawet o liczbie 200 milionów laptopów działających na Windows XP w roku 2009. Jego, często przytaczane, uzasadnienie jest takie: kiedy po raz pierwszy odwiedziłem Egipt, spotkałem się z Ministrami Komunikacji, Edukacji, Nauki i Techniki oraz z Premierem i każdy już na samym początku rozmowy zadawał mi pytanie "czy będzie na tym działać Windows"? (Ale zapomniał wspomnieć o tym, że kiedy ja spotkałem się z Ministrem Finansów, który także pytał o Windows, to w przeciągu 15-20 min. przekonałem go do ekonomicznych korzyści tkwiących w Linuksie). OLPC posiadało także kilka "czerwonych" laptopów zawierające dodatkową pamięć flash na potrzeby Windows XP (ale ja tych maszyn nigdy nie widziałem).

Nie jest dla mnie jasne, dlaczego brak XP miałby zmniejszać sprzedaż laptopów. Fakty są co najmniej dwuznaczne. Na przykład Intel, który oferuje swoje laptopy Classmate z system Windows XP, sprzedał ich o rząd wielkości *mniej* niż OLPC sprzedało maszyn z GNU/Linux.

Microsoft ogłosił niedawno program pilotażowy dla Peru na zamówienie kilkudziesięciu czy kilkuset komputerów. OLPC, zgodnie z zamówieniem, dostarcza każdego miesiąca ok. 50 tys. jednostek, działających na oprogramowaniu GNU/Linux/Sugar. Przypuszczam, że w Peru znajduje się obecnie ponad 100 tys. komputerów pracujących na oprogramowaniu GNU/Linux/Sugar, więc program Microsoftu jest dla nich mało znaczący. Poza tym wydaje mi się, że ich zainteresowanie oprogramowaniem Sugar nie słabnie, gdyż przy współpracy z Ministerstwem Edukacji w Peru oraz tamtejszą społecznością nadal pracuję z nauczycielami i szkoleniowcami nad szerszym wykorzystaniem oprogramowania Sugar. Natomiast ktoś powinien zadać pytanie Microsoftowi (i OLPC): skoro celem programu Windows XP na XO jest dotarcie do dzieci, do których obecny program nie dociera, to dlaczego robicie to w Peru, a nie gdzieś, gdzie niemożliwa jest realizacja programu z powodu rzekomych niedoskonałości GNU/Linux/Sugar? Złośliwa interpretacja ich postępowania mogła by być taka, że Microsoftowi zależy raczej na zniechęceniu ludzi w Peru, a nie na wykorzystaniu ich wysiłków.

Jakakolwiek byłaby motywacja Microsoftu, miejmy nadzieję że ich uczestnictwo w programie One Laptop Per Child (laptop dla każdego dziecka) spowoduje, że dostęp do komputerów będzie miało coraz więcej dzieci.

PJ: A jak się ma Sugar? Gdzie jest obecnie używany/rozsyłany? Liczby obrazujące dystrybucje Sugar są obiecujące.

Walter Bender: W ciągu pierwszych 100 dni Sugar Labs osiągnęliśmy pięć ważnych punktów:

(1) Gotowa jest wersja Sugar 0.82. To oznacza całkiem świeżą wersję oprogramowania Sugar z poprawioną dużą ilością błędów, rozszerzeniami i ogólnie wygładzonym interfejsem użytkownika. Jeśli go jeszcze nie testowaliście, to możecie być pozytywnie zaskoczeni - jest świetny.

(2) Współpracujemy ściśle z twórcami dystrybucji Debian, Ubuntu oraz Fedora i obecnie Sugar jest już częścią tych dystrybucji. Pobranie Sugar jest teraz bardzo proste, wystarczy: "apt-get install sugar". I jeśli używacie jednej z wymienionych dystrybucji (a jest to większość komputerów z systemem Linux), to bez problemu możecie uruchomić Sugar.

(3) Wersja LiveCD/LiveUSB jest teraz bardziej dopracowana, więc możecie przetestować Sugar na przykład na komputerze z systemem Windows, nie dokonując w nim żadnych modyfikacji. W szkołach, gdzie nawet nauczycielom nie wolno nic zmieniać na komputerach, czyli pewnie w większości szkół, aby przekonać się w czym Sugar mógłby im pomóc, jest to duże ułatwienie.

(4) Istnieje coraz większa społeczność wychowawców, którzy zaangażowani są w dyskusje ze środowiskiem programistów tworzących Sugar. To dzięki tym rozmowom Sugar może rozwijać się tak, aby jeszcze bardziej pomagać uczniom i nauczycielom. W zasadzie nauczyciele zaczynają już zdawać sobie sprawę z tego, że mogą wykorzystać komputer do tworzenia własnych narzędzi oraz ćwiczeń i że sami należą do globalnej wspólnoty wspierającej Sugar.

(5) Jesteśmy na ukończeniu procesu przynależności do Software Freedom Conservancy, tak więc projekt będzie już miał swoją siedzibę, niezależnie skąd powieje wiatr, z Redmond czy z Cambridge.

W tej chwili nie posiadam konkretnych liczb, ani mapy wdrożeń oprogramowania Sugar, ale używa go już ponad 500 tys. uczniów i nauczycieli, w tak różnych miejscach jak Wyspy Salomona czy Nowy Jork.

PJ: A jaka czeka nas przyszłość? Z powodu tego, co Nicholas powiedział o Windows oraz informacji z Peru, które w mediach potraktowano jako historię zniszczenia tam GNU/Linuksa, wiele osób ze społeczności wstrzymało się ze wspieraniem OLPC. Czy Peru nie jest tylko przykładem? A co będzie, jak im się powiedzie? Mógłbyś nam to wszystko wyjaśnić?

Walter Bender: Myślę, że Sugar, pomimo że jest stosunkowo młodym projektem, już pokazał jak duży wpływ ma na uczących się i jaki ma potencjał. Istnieje stale powiększająca się społeczność użytkowników, twórców oraz osób zajmujących się wsparciem Sugar. Regularnie odnotowywane są nowe aktywności. Istnieje inicjatywa mająca na celu pilne stworzenie dokumentacji oprogramowania Sugar oraz przetłumaczenia go na lokalne języki (ekspresowo przetłumaczono Sugar na język Aymara). Jak już wpomniałem, dialog z nauczycielami się pogłębia, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej. I podczas gdy wsparcie dla OLPC wśród społeczności FOSS trochę zmalało, to wygląda na to, że wsparcie dla projektu Sugar rośnie. (Powinienem jeszcze nadmienić, że istnieje dedykowana grupa programistów w OLPC, wierząca głęboko, że FOSS jest bardzo ważny w edukacji).

Jeśli test Windows XP w Peru się "powiedzie", to przypuszczam że Microsoft wykorzysta ten sukces na rynku. Myślę, że będą raczej chcieli zawłaszczyć nową część rynku oraz dotrzeć do większej liczby dzieci, niż wstrzymać obecne wdrożenia OLPC, gdyż to drugie nie zapewni dodatkowych korzyści nikomu poza udziałowcami Microsoftu.

Ale czym jest sukces? Sprzedaż większej liczby Windows XP, za jedyne 3 USD/szt., wygeneruje dodatkowy zysk dla producentów kart SD (co podniesie koszt laptopa XO z Windows XP o ok. 25 USD), ale nie spowoduje znaczącej zmiany poziomu życia dzieci. Musimy poważnie przyjrzeć się naszej mierze sukcesu: dzieci uczą się i stosują to, czego się nauczyli do rozwiązywania rzeczywistych problemów w swoim środowisku. Miejmy nadzieję, że ta nauka przyczyni się do rozwoju ekonomicznego, nieależności myślenia, i powiększenia grupy pomysłowych i twórczych osób, które będą mogły stawić czoła problemom współczesności. To poważny program, nie taki, który da się rozwiązać przez nauczenie obsługi okrojonej wersji Office-a.

PJ: Na Wiki OLPC zauważyłam odpowiedź Microsoftu na zarzuty, że Windows XP działa wolno na laptopie XO. To by była duża niespodzianka dla wszystkich, a jak jest na prawdę? I czym jest Learning Essentials?

Walter Bender: Nie wiem jak jest na prawdę, ponieważ nie mam dostępu do Windows XP na laptopie XO, ale niedawno widziałem najnowszą wersję. Był tam zainstalowany program antywirusowy, który powodował, że komputer był prawie bezużyteczny. Prawdopodobnie Microsoft ma zamiar uruchamiać Windows XP bez programu antywirusowego, inaczej chroniąc komputer przed szkodliwym oprogramowaniem.

"Unlimited Potential" (nieograniczony potencjał) oznacza raczej "ograniczone możliwości". To kulawa wersja Windows XP, systemu operacyjnego, który Microsoft wycofuje z rynku (to rzeczywiście duży potencjał). "Learning Essentials" (podstawy nauczania) to też slogan marketingowy. "Learning Essentials for Microsoft Office 2.0 to zestaw narzędzi edukacyjnych dla uczniów i nauczycieli pozwalający wykorzystać jak najwięcej z dobrze znanego pakietu Microsoft Office. Edukacyjne szablony i paski narzędzi dla Microsoft Office Word, programu do prezentacji Microsoft Office PowerPoint(R) oraz dla arkusza kalkulacyjnego Microsoft Office Excel(R) pozwolą uczniom i wychowawcom szybko zacząć, potem organizować i skutecznie kończyć wysokiej jakości projekty." Zawiera on nawet specjalne paski narzędzi dla "symboli matematycznych oraz klawiatur obcojęzycznych". Czyli to wszystko, co przyszły pracownik biurowy wiedzieć powinien.

PJ: A co myślisz o tym, aby wkrótce pojawiło się podwójne bootowanie Sugar/Windows XP?

Walter Bender: Jak już wspomniałem wcześniej, podwójne bootowanie jest technicznie możliwe, ale w ogóle niepraktyczne i nie znajdzie szerokiego zastosowania w szkołach. Wymaganie od szkół wsparcia technicznego dla wielu systemów operacyjnych jest niepraktyczne - mocny argument Microsoftu, aby zachować stan obecny tylko szkodzi dzieciom.

PJ: A co powiesz na krytykę, że Sugar nie jest w stanie przygotować dzieci do pracy w "prawdziwym świecie"? Czy to dlatego niektóre kraje żądają Windows XP? Jeśli tak, to nic na to nie poradzimy, ale dziwię się, że nie zapytają najpierw samych siebie jaką przyszłość planują dla swoich dzieci. Świat przechodzi teraz na system Vista, potem będzie kolejny i kolejny, ale czy w ogóle Vista może być używana? Jest strasznie zasobożerna. A jeśli planują uaktualnienie, to co to będzie?

Walter Bender: Czym jest praca w prawdziwym świecie? Korzystaniem z Worda i PowerPointa? Czy nauką rozbudzania krytycznego myślenia oraz korzystania z komputerów jako narzędzia wspomagającego myślenie? A skąd będzie pochodziła nasza praca? Czy jesteśmy w stanie wychować twórcze, ekspresyjne pokolenie dzieci, o nieograniczonych możliwościach, zdolne do rozwiązywania problemów? Jaki kraj (czy firma) na prawdę chciałby być zależny od Microsoftu, kiedy mogą zdobywać narzędzia i wiedzę samemu i być samostanowiące? Który kraj nie chciałby mieć możliwości wspierania swojej kultury oraz lokalnych języków? Ale niestety, jak mówią: "nikt jeszcze nie został zwolniony za to, że kupił produkt IBM". Dla ludzi ze średniego szczebla zarządzania Windows XP jest bezpiecznym wyborem. Na pewno nie zniknie z dnia na dzień.

SD: Jest takie powiedzenie, że można zbudować laptopa, który jest mały, wydajny lub tani. Ale nie nie wszystko w jednym. Zgadzasz się z tym? Czy Sugar bierze to pod uwagę?

Walter Bender: Obecnie Sugar jest niezależny sprzętowo i został zaprojektowany z założeniem, że będzie uruchamiany na słabych (w sensie procesora i pamięci) komputerach. I Sugar trzyma się tego, w przeciwieństwie do Windows XP.

SD: Wcześniej czy później podczas dyskusji nad OLPC słyszy się o konstruktywiźmie. Czy podejście konstruktywne jest zasadą lub koniecznym aspektem dystrybucji laptopów dla uczniów? Czy podejściem do projektowania interfejsu użytkownika? Dlaczego tak albo dlaczego nie?

Walter Bender: Większość komputerów działa zgodnie z zasadą Turinga i teoretycznie są one w stanie obliczyć wszystko. Podobnie większość komputerów, niezależnie od działającego na nich oprogramowania, może być między innymi wykorzystana do konstruktywnego lub instrukcyjnego podejścia do nauczania. To co staraliśmy się zrobić z platformą nauczania Sugar, to nagiąć ją tak, aby dzieci i ich nauczyciele zaangażowali się w proces nauczania poprzez wyrażanie, śledzenie, ocenianie i wnioskowanie. Wbudowaliśmy w interfejs użytkownika takie możliwości, które ułatwią i zachęcą do wykonywania tych czynności, nie wykluczając przy tym uczenia, które pojawi się niezależnie od nas.

SD:Wszyscy zgadzają się z tym, że laptop XO dla OLPC spowodował wzrost rynku "netbooków" czy komputerów "UMPC". Czy ta nowa klasa komputerów, jest okazją do wykorzystania przez Sugar, i generalnie przez GNU/Linuksa i wolne oprogramowanie?

Walter Bender: Sądzę, że to wielka szansa dla GNU/Linuksa, gdyż GNU/Linux jest bardziej dopasowany do słabszych i mniejszych komputerów. Windows XP już umarł, za to Vsta jest zbyt rozrośnięta, aby działać na tych małych, zwinnych maszynkach. A Sugar oczywiście może działać na każdym takim sprzęcie.

SD: Poprzez program Give One, Get One (G1G1) miałem przyjemność zasponsorowania XO i muszę powiedzieć, że jestem zachwycony laptopem XO, który otrzymałem. Przede wszystkim podoba mi się proste, pragmatyczne i zorientowane na działanie podejście zawarte w Sugar - myślę, że Raymond Loewy polubiłby taki interfejs. Niektórzy uważają, że nawet najprostsze współczesne urządzenia komputerowe dla większości osób i tak są zbyt skomplikowane. A co Ty o tym myślisz? Jak Sugar radzi sobie z tym problemem?

Walter Bender: Cieszę się, że Sugar Ci się podoba. Zachęcam do wypróbowania najnowszej wersji, która pod wieloma względami jest klarowniejsza i prostsza w obsłudze, niż ta rozprowadzana w programie G1G1. Ale Sugar jest nie tylko klarowny. Oczywiście głównym celem jest prostota, ale Sugar został zaprojektowany z myślą o złożoności, gdyż świat nie jest prosty. Nie chcemy ukrywać tej złożoności i dlatego zawarliśmy tam zestaw łatwo dostępnych modułów, które pozwalają na uporanie się z nią. Właśnie tam zaczyna się nauka oraz odkrywanie bogactwa naszego świata.

PJ: Niektóre osoby, zwłaszcza dorośli, chciałyby na laptopie XO zamiast oprogramowania Sugar zainstalować standardową dystrybucję Linuksa np. Ubuntu. Myślałeś może o uczynieniu oprogramowania Sugar bardziej dostępnym, także dla dorosłych lub starszych dzieci, nie tylko dla maluchów? Czy jest jakiś sposób na zaprojektowanie czegoś takiego dla nich jako opcji, tak aby nie zniszczyć obecnych aspektów edukacyjnych Sugar?

Walter Bender: Przede wszystkim uważam, że Ubuntu czy Fedora razem ze środowiskiem Gnome są bardzo użyteczne. Model pojedyńczego okna obecny w Sugar nie jest odpowiedni dla każdego rodzaju zadania i nie jest zgodny z wieloma istniejącymi aplikacjami (np. Gimp otwiera na pulpicie mnóstwo okienek i przełączanie się pomiędzy nimi nie byłoby zbyt efektywne). Za to umożliwiliśmy Sugar bardzo łatwe "obudowanie" w zasadzie każdej z istniejących aplikacji GNU/Linux (włączając w to Wine, służącego do uruchamiania aplikacji Windows). Istnieje moduł X Activity pozwalający, kiedy jest to niezbędne, uruchomić środowisko wielookienkowe w Sugar. Więc już obecnie Sugar nie uniemożliwia dzieciom korzystania z "tradycyjnego" środowiska pracy, czyli nakładających się okienek, dwuklików myszką czy przeglądarki hierarchicznego systemu plików. Ale przekonaliśmy się, że wiele z tych tradycyjnych ułatwień jest zbłędnych - spróbuj zrobić dwuklik myszą jak masz w artretyzm rękach. W Sugar zrezygnowaliśmy z tych "wygód" i wystarczy najwyżej kilka godzin pracy z Sugar, aby przekonać się, że nie są one takie niezbędne.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial 3.0 License